Dekantacja Win
Termin Dekantacja jest określeniem laboratoryjnym i znaczy ni mniej ni więcej jak zlewanie cieczy znad osadu.Dekantowanie win ma na celu właśnie oddzielenie wina od cząstek stałych oraz odpowiednie dotlenienie trunku, dekantuje się przeważnie tylko wina czerwone (choć są wyjątki od tej regóły), które były leżakowane przez dłuższy czas w butelce, młodszym winom dekantacja również nie zaszkodzi, a nawet wpłynie na nie pozytywnie.
Skąd zatem ten osad i po co wino napowietrzać?
Wina przeznaczone do długiego dojrzewania w butelce są winami niefiltrowanymi, posiadają dożo cząstek stałych, niewidocznych gdy wino jest młode.
Następnym powodem jest fakt, iż wina czerwone z biegiem czasu tracą kolor i taniny. Co się z nimi dzieje, butelka jest w końcu szczelnie zamknięta?
Po prostu, substancje te wytrącają się z płynu i opadają na dno wraz z innymi cząstkami stałymi.
Następna kwestia to fakt że w winach, po spędzeniu dłuższego czasu w butelce rozwijają się aromaty przywodzące na myśl kiszoną kapustę, czy "zaduszoną", mokrą tkaninę.
W wyniku kontaktu z powietrzem, po krótszym bądź dłuższym czasie (czas odstania zależy od danego wina, oraz tego ile czasu spędziło w butelce) te nieprzyjemne wonie przeobrażają się w bardziej przyjemne aromaty (orzechy, przyprawy, skóra).
Dekantujmy również wina młodsze, o bardziej złożonych aromatach, bardziej intensywne.
Jak wygląda dekantacja?
1. Usuwamy całą folię osłaniającą szyjkę butelki
2. Usuwamy korek
3. Testujemy czy wino nie jest zepsute lub korkowe
4. Zapalamy świecę
5. Zaczynamy powoli przelewać wino do karafki, trzymając butelkę tak nad świecą, aby płomień prześwietlał szyjkę butelki - w ten sposób możemy obserwować przepływające wino.
6. Gdy w szyjce butelki pojawi się pierwszy "obłoczek" osadu, przerywamy dekantację.
Ważne!!! - pamiętajmy że wina leżakuje się w pozycji leżącej, aby przygotować trunek do spożycia należy postawić butelkę w pozycji pionowej, conajmniej 24 godziny przed otwarciem.
Z taką butelką obchodzimy się ostrożnie, nie wykonujmy nią zbyt gwałtownych ruchów by nie wzburzyć osadu.
Powodzenia!
Paweł Morozowicz







